Autor Wiadomość
pazdek95
PostWysłany: Śro 22:45, 06 Lut 2008

Chociaż kilka dni temu Tiago Luis przedłużył kontrakt z obecnym klubem, zainteresowanie Realu Madryt jego osobą jest nadal aktualne. Co więcej, do wyścigu o utalentowanego Brazylijczyka dołączyły się kolejne zespoły. Osiemnastoletni napastnik jest bodaj najbardziej pożądanym graczem z Kraju Kawy, dlatego łatwo zrozumieć determinację włodarzy Santosu, którzy za wszelką cenę starali się dopiąć swego i odnowić umowę. Jedną z kart przetargowych było podobno miejsce w kadrze pierwszego zespołu, w którym zadebiutował w niedzielę, potwierdzając swoje snajperskie zdolności zdobyciem bramki. W kolejce po Tiago ustawiły się więc dwie kolejne drużyny z Półwyspu Iberyjskiego: Valencia i Sevilla.

Obserwatorzy, wysłani do Brazylii na życzenie Monchiego i Miguela Angela Ruiza, bacznie przyglądają się brazylijskiej perełce i po niedzielnym debiucie mają już pierwsze, pozytywne informacje. Na tym nie koniec, reprezentanci obu klubów nawiązali już kontakt z Wagnerem Riberio, agentem zawodnika, aby spytać o możliwość transferu do Europy latem tego roku. Real Madryt ma jednak przewagę nad rywalami – w najbliższy piątek do hiszpańskiej stolicy, w celu omówienia spraw dotyczących Robinho, zawita wspomniany Wagner Riberio. Podczas spotkania z Pedją Mijatoviciem poruszona zostanie na pewno kwestia przyszłości Tiago Luisa.

W szeregach Los Merengues panuje głębokie przekonanie, że nastolatek ma przed sobą wyjątkowo obiecującą przyszłość i warto w niego zainwestować. Ramón Calderón nie ma jednak zamiaru na ten cel spożytkować astronomicznej kwoty pieniędzy, do transferu podchodzi spokojnie.